Jeśli uważasz, że naszego, polskiego, najbardziej polskiego z polskich Polaka zabili źli i niedobrzy muzułmanie, zrobili to z zimną krwią i należy ich wszystkich „zutylizować” – wyłącz ten tekst i najlepiej nie wracaj smrodzić mi na blogu, jeśli zaś masz nieco inne, nieco mądrzejsze zdanie – zostań i przeczytaj. Wcale nie będę bronił „swoich – po karnacji”.

Dla ludzi, którzy choć trochę interesują się informacjami z kraju tajemnicą nie jest chyba wydarzenie z sylwestrowej  nocy z Ełku. Oto młodzi ludzie wyszli sobie podczas popijawki na kebsa, kebs był prawdopodobnie z sosem ostrym, więc jeden z owych rycerzy ortalionu zamówił dwie cole, dla jasności były to napoje „wiodącego producenta”. Wziął, nie zapłacił i wyszedł. Pracownik kebabu – Tunezyjczyk zaczął gonić chłoptasia, do akcji włączył się także szef „restauracji” no i… zadźgali chłopaka. Kiedy zaczęli dźgać, w sumie może i sekundy wcześniej – drugi rycerz ortalionu pozostający w środku wybiegł przed lokal i zaczął wrzucać petardy do środka. Hm….

Może kebab był niedobry? Może cola była droga? Może nie wystarczyło pieniędzy? A może byli to zwyczajni bezmózgowcy, którzy chcieli sprowokować w ten sposób polską, sylwestrową, kebabową „świętą wojnę”? Wcale nie wojnę religijną, wojnę o zwykłego kebsa wartego maksymalnie 15zł i colę wartą maksymalnie 5zł. Super…

Brzmi to jak obrona „ciapatych”, co? Otóż wcale ich nie bronię. Uważam, że kara była bardzo ale to bardzo niewspółmierna do winy i naturalnie, według wszelkich polskich przepisów prawa powinna spotkać ich wysoka kara za to, co zrobili. Ale dlaczego to zrobili? Bo mam wrażenie, że w przekazach medialnych przekaz jest bardzo jednostronny i nikt nie bierze pod uwagę tego, co sądzi druga strona – strona morderców. Bo to, że byli to Polscy patrioci, którzy w tunezyjsko-marokańskim lokalu nie chcieli zapłacić za tureckiego kebaba i amerykańską colę to jasne, w końcu to „nowoczesny-trójpaskowy patriotyzm”.

Popatrzmy więc choć troszkę na relację właścicieli lokalu:

>>KLIK<< – facebook PRINCE KEBAB EŁK

Powiecie, że się bronią bo co mają innego robić? Oczywiście, każdy by się bronił i pewnie Oni również naginają prawdę bo prawda zawsze jest subiektywna, gdyż nie ma obiektywnego oceniania prawdy i monopolu na prawdę. TVN 24 a i TVP się myli 😉 Tylko, że… co byście zrobili na miejscu pracownika i właściciela? Ok, wezwalibyście policję… A co byście zrobili, gdyby to nie był ich pierwszy raz? Bo jak już wiemy obie „mordy” były karane za rozboje i kradzieże wcześniej. Odpowiem Wam – pewnie też próbowalibyście wymierzyć sami sprawiedliwość, choć trochę. Panom niestety puściły nerwy i skończyło się tak, jak się skończyło… Zginął człowiek, jaki by nie był ale był człowiekiem. To rzeczywiście zbyt wielka kara jak dla kogoś, kto zawinął dwie cole i ewentualnie kebaba. Ewidentnie zbyt wielka.

Nie mam prawa oceniać człowieka, którego nie znam. Znam jednak wielu naprawde bezmózgich rycerzy ortalionu. Dla równowagi… znam też kilku naprawde fajnych i wrażliwych powyższych. Takich, dla których dres to swoista maska na ciało, w której czują się groźniejsi, przystojniejsi i ogólnie „bardziej zajebiści”. Co kto lubi naturalnie… Dużo wskazywałoby na to, że ełccy miłośnicy kebaba a jednocześnie prawdziwi patrioci (bo w końcu patrioci – nacjonaliści bronią swoich przyjaciół po tym zajściu) należeli jednak do tej pierwszej grupy. Za takimi chyba rzeczywiście nikt, poza ich „mordeczkami” nie przepada. Przegiąłem? Być może… Przepraszam.

15825881_1182133685167879_375694292406462296_n

czx

Polska dla Polaków, kur**. Wśród komentarzy pod informacjami z Ełku, także na fb narodowców znalazły się propozycje eksterminacji wszystkich „turasów”, „brudasów”, „śmieci”, „gnid”, „wszy”, „ciemnego gówna” etc.,etc. Patriotyzm jak cholera, XXI wiek jak cholera, wpajana od przedszkola w szkole tolerancja jak cholera. I piszą to w większości ludzie bezrobotni lub na zasiłkach tudzież rentach. Piszą w kontekście obcokrajowca, który nie dojeżdżał do pracy w Ełku codziennie z Maroka czy Tunezji ale żył tu od lat, płacił podatki i karmił ich i im podobnych „prawilniaków”. No to do cholery… coś tu nie gra. A co? A pomyślcie…

Naprawdę ktoś może pomyśleć, że było to morderstwo na tle religijnym? Błagam… Na pewno chodziło o to, że ów Sebiks miał ogromny wpływ na politykę wyznaniową Państwa Polskiego czy choćby budowę w Ełku Meczetu. Błagam…

Jako, że sam mam ciemną karnację, po raz kolejny na kanwie tego ogólnopolskiego oburzenia i akcji NIE DLA CZARNYCH czy OGÓLNOPOLSKIEGO DNIA BEZ KEBABA zapowiedzianego na 7 czy 8 stycznia czuje się zagrożony. Po raz kolejny bo już kiedyś o tym pisałem i myślicie, że od tamtej pory podobne sytuacje się nie zdarzały? Zdarzały się, nawet nie dalej jak trochę ponad tydzień temu – w drugi dzień świąt – 5km od mojej rodzinnej miejscowości, też na wsi.

Ci, którzy byli pewnie potwierdzą – do owej miejscowości przyjechał szanowny gość z okolic Warszawy. Nic do Niego nie miałem, każdy miał prawo wyjść na piwko czy coś bardziej woltażowego do jedynego chyba czynnego tego dnia baru. Koleś z pod Warszawy… a wiecie ilu „nas – ciapatych” jest w Stolicy i naokoło niej. A chłopak zachowywał się tak, jakby pierwszy raz w życiu spotkał kogoś ciemniejszego na twarzy od siebie. Niestety przez to jako nieliczny nie mogłem być nazwany „mordą”, za to byłem, chyba ze 100 razy nazwany „turasem” i równie tyle razy usłyszałem pytanie o to, czy dam rabat na kebsa.

Jako, że przyzwyczaiłem się do tego typu tekstów – miałem je naprawdę w dupie, kolegę serdecznie pozdrawiam i mam nadzieję choć częściowo zrozumiał jak niepojęta może być Matka Natura i Jej dziwne manewry. W ślady Michaela Jacksona nie pójdę i pigmentu sobie nie podmienię, to Ci mogę obiecać, co zresztą zrobiłem  i 26 grudnia 😉

I serio… nic do Niego nie dotarało, nawet gadki moich kolegów, że przecież nie jestem turasem (Oni wkurwili się bardziej, niż ja) ale mając to w dupie poleciłem Im to samo. Niektórym najwidoczniej trzeba trochę więcej czasu i wcale w tym momencie nie cisnę, niech mnie piorun strzeli jeśli tak jest. Serio przyzwyczaiłem się do takiego podejścia. I dopóki to są słowa mam to w dupie i mogę się śmiać, gorzej, jeśli za słowami pójdą czyny lub biblijne „ząb za ząb”. Tylko, że ja nikogo nie zabiłem, nikogo nie wysadziłem, a Turcji nie oglądałem nawet na street viev. Ale pogadać o tym mogę sobie tutaj, nie na ulicy, wiem.

Patriotyzm chyba nie na tym polega, w XXI wieku nie przegonicie wszystkich inaczej wyglądających z Polski, nie przegonicie z żadnego europejskiego kraju, z żadnego europejskiego miasta. I nie chodzi tu o rozlew Islamu czy o rozsiew obcej kultury. Zróbcie tak, żeby to z Wami Polki i europejki chciały mieć dzieci! Wypierzcie dres, może zmieńcie go na coś innego, przeczytajcie coś mądrego, zabłyśnijcie czymś więcej niż „elo dupero” czy „fajna z Ciebie świnia hehehe”, zróbcie to! To wbrew pozorom nie jest niemożliwe!

Dobra… trochę poszufladkowałem, sorry. Ale wiecie, że to nie złośliwie – po prostu naprawdę, jak rzadko co wkurza, żeby nie powiedzieć wkur*** mnie taka mentalność. Był już taki, który miał podobne poglądy. Wojnę przegrał… Także… Pomyślcie…

Może przeżyję, więc do następnego razu! I komentujcie! Śmiało!

Polub bloga na facebooku, by być na bieżąco >>KLIK<<

  • Stiff

    Kwestia jest raczej jasna: dres jakich mamy w Polsce wielu, przegiął w sylwestra. Tyle tylko, że kara jaka go spotkała jest hmmm bardziej z poza naszego kręgu kulturowego. Ale patrząc na wszystko z lekkim politowaniem przychodzi mi też do głowy jedna myśl. Prostym ludziom należy w prosty sposób wytłumaczyć co jest w naszym kraju akceptowalne a co nie. Kredki mogą okazać się niezbyt skuteczne. I reakcja tych swojskich sebiksow może bedzie miała jakies tam pozytywne skutki, może gdy następnym razem któryś z kucharzy wybiegnie za kimś z nożem to drugi zamiast mu pomóc „podstawi mu nogę”? Inna rzecz, że naiwne sa apele do dresów w tym tekście, oni tu nawet nie zajrzą.
    A największy zarzut i tak tyczy się pierwszego akapitu – to beznadziejne zaczynać artykuł od sformułowania ala jeśli masz inne niż moje (mądre) zdanie to idź i nie czytaj. Ja mam, przeczytałem i odniosłem się do tych w moim odczuciu banalnych przemyśleń. Nie wiem czy inni zrobią chociaż to, więc doceń każdy głos. Minimum pokory. Pozdro.

  • http://www.oczymakury.pl Rafał_oczymakury.pl

    Napisałem jak napisałem i się z tych słów nie wycofuję. Pokorę zawsze mam, a tutaj ją nieco poluzowałem…